
Hey ^^ Postanowiłam opisać dzisiejszy day w tej noci xD
Wstałam z wielkim trudem , na godzinę 8 00 miałam do szkoły ;C Wyszykowałam się i wyszłam. Doszłam w 15 min . W szatni spotkałam Carlę ( "KOLEŻANKA " z klasy ) i Serka !Poszłam na parter pod salę 7B gdzie czekałam na innych . Nagle dzwonek . Przyszła w ostatniej chwili Żelcia ;3 Siadłam w 4 ławce w środkowym rzędzie i słuchałam jak chrabąszczowa tłumaczy tą całą Izometrię i Dimetrię . Lekcja minęła , czas na polski . Wbiegłam po schodach piętro wyżej i czekałam pod 14 B .Kiedy można już było wejść do sali siadłam z Angeliką pomimo że zawsze siedzę z Basią na polaku. yyy...na czym to ja ? a ... siadłam w przedostatniej ławce i zaczęłam pisać w zeszycie notatkę. Dzwonek . Ale podczas przerwy to było okropnie. Rzucałam różową kredką bambino Angeliki po klasie a ona się wkurzyła i zaczęłyśmy się szarpać itd. Ona się wkurzyła i kredkę czerwoną mi złamała xD ale skleiła taśmą ;3 Kiedy zaczęła się druga lekcja polaka siedziałam na nia fochnięta. Potem przyszły dziewczyny z Pat -u i nie tylko i zaczęły nas wzywać te które były na takim castingu . No więc poszłam jak i Angela no i oczywiście Kasia. Tam pani powiedziała nam że jedna osoba nie może jechać w tą sobotę do Warszawy więc zaproponowała że nas wylosuje która pojedzie. Angela zawsze ma takiego farta ! Pojedzie do Warszawy z autokarowym noclegiem xD No ale przejdźmy dalej . Potem był wos i z Basią się wgłupiałyśmy z Mikołajową czapką... no bo ona jest taka rozciągliwa... ona zakładała ją na twarz i udawała jednorożca ;3 a ja wtedy : " oj tam oj tam " xD no itd itp ... potem czas na matmę, a to nudy ... dalej był W-F . W sztni gadałyśmy formułki żalu i sąsiad np . :
" Żal to negatywny stan emocjonalny spowodowany doznaną stratą. Towarzyszy mu często trudność w pogodzeniu się, że tego, co utracone już nie ma i wynikającym z tego brakiem akceptacji rzeczywistości takiej, jaka jest tu i teraz. Występuje również w postaci żalu do kogoś za wyrządzone krzywdy, niemożność pogodzenia się z realną sytuacją.że nie potrafimy sędziować i grać jednocześnie. pfff... potem był anglik i dziewczyny śpiewały : cośtam cośtam ... mam piloto mam laptopo ! HD funpuk " czy coś takiego ? a potem monika ( zaczarowana) odwaliła coś z jakimiś " PRZYBYLCAMI " WTF ? no ale nie ważne, wróciłam do domu i pojechałam z mamą na zakupy . Kupiłam sobie krótkie glanopodobne buty jaskrawo żółte z czarnymi sznurówkami ;3 niedawno zjadłam no i jestem !
Ale już będę kończyć bo Harrego Pottera muszę jeszcze poczytać xD jestem w 7 części którą czytam 2 raz i w rozdziale pod tytułem "kryjówka " chyba....
a i na koniec pozwolę sobie odpowiedzieć na pytanie dlaczego Amy Winehouse upinała sobie takie wysokie koki , to jej wypowiedź : bardzo lubię się czesać w wysokie koki, odzwierciedlają one mój humor. Im wyższy jest mój kok tym bardziej jestem smutna ... Tak to działa ! " - no to Paa ;*
by PudrowaBallerina
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz